Forum Techniczne Zawiercie Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Kryzys muzyki klubowej - artykuł

 
Odpowiedz do tematu    Forum Techniczne Zawiercie Strona Główna » Muzyka - ogólnie Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Kryzys muzyki klubowej - artykuł
Autor Wiadomość
KRS aka Łowca antylop




Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 889
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zawiercie

Post Kryzys muzyki klubowej - artykuł
Kryzys muzyki klubowej.


Polska scena klubowa, zamiast rozkwitać, od kilku lat jest w impasie. Mamy niewielu uznanych producentów, coraz mniej ambitnych klubów i zaledwie garstkę fanów, bardziej zainteresowanych ciekawymi brzmieniami elektronicznymi niż komercyjnymi hitami


Choć pierwsze kluby pojawiły się 15 lat temu, do dziś nie wykształciła się u nas prawdziwa kultura klubowa. Grupa znawców tej muzyki jest bardzo wąska. Podobnie jak grono gwiazd - producentów i didżejów - które prawie się nie zmieniło od lat 90. Brakuje prestiżowego pisma i rozgłośni promujących muzykę elektroniczną. Jedyny nurt, jaki ma się dobrze, to komercyjne dyskotekowe hity oferowane w Radiu Eska i Radiostacji.

Tymczasem na muzykę klubową składa się kilkadziesiąt różnorodnych gatunków, w tym wiele wysublimowanych, które potrafią docenić jedynie zorientowani, śledzący ich rozwój odbiorcy. Ale polskie kluby zdominowała łatwa muzyka, czyli remiksy tanecznych przebojów.

Jeszcze kilka lat temu dobrze prosperowały u nas kluby promujące bardziej wyszukane i trudniejsze w odbiorze nurty. - Nawet w Czechach i na Węgrzech scena klubowa jest bardziej rozwinięta - ocenia Novika, wokalistka i producentka łagodnej elektroniki. - Kiedyś i u nas każdy nurt miał swoje miejsce. Zwyciężyło jednak brzmienie schlebiające szerokiej publiczności, darmowe imprezy i tani didżeje bez doświadczenia. Ciekawsze gatunki zeszły do podziemia, renomowani didżeje grają rzadziej lub wcale.


Mamy się czym chwalić

Dlatego polscy słuchacze nie znają nawet tych kilku rodzimych producentów, którzy cieszą się uznaniem za granicą. - Przecież mamy się czym chwalić -mówi Novika. - Artystą o międzynarodowej renomie na scenie minimal techno jest Jacek Sienkiewicz. Dla zagranicznych wytwórni wydają łódzki producent SLG i szczeciński duet 3 Channels. Sukcesy odnoszą też twórcy sceny house, np. Karol XVII i MB Valence. No i jest wreszcie Envee - człowiek z ogromnym potencjałem, coraz bardziej ceniony za granicą.

Wielu producentów niekomercyjnej elektroniki skazuje na niebyt kondycja polskiej fonografii. Dobra muzyka klubowa skierowana jest do wąskiego grona, a wytwórniom nie opłaca się tłoczyć płyt w małych nakładach. Nie chcą wydawać singli z remiksami przeznaczonych dla didżejów i kolekcjonerów. A właśnie one są podstawą funkcjonowania elektroniki na świecie. -W muzyce klubowej sukcesu nie mierzy się sprzedażą płyt - wyjaśnia Envee. -To subkultura fascynatów, ważniejsze jest uznanie didżejów. To oni, grając podczas imprez nasze utwory, wystawiają nam najlepsze świadectwo.

Dlatego single Envee'go & Niewinnych Czarodziejów, wydawane za granicą na płytach winylowych, rozchodzą się na świecie w kilkutysięcznych nakładach.

Dla młodych twórców, którzy na swą markę dopiero pracują, szansą jest darmowe oprogramowanie komputerowe do produkowania muzyki oraz Internet, który pozwala ją prezentować. Dj Adamus uważa, że dzięki temu za dwa - trzy lata będziemy obserwować w Polsce rozkwit młodych produkcji. Nie wiadomo, czy wtedy znajdą się jeszcze odbiorcy zainteresowani tą muzyką.


Klub to nie dyskoteka

Wiele klubów, nawet tych legendarnych, ma kłopoty z frekwencją. Pierwsze pokolenie wychowanków muzyki klubowej jest już po trzydziestce, a taneczne parkiety zapełniają dziś młodzi, którym nowe miejsca szybko się nudzą. Właśnie zamknął się warszawski On-Off, jeszcze kilka miesięcy temu jeden z najważniejszych lokali w kraju. W mniejszych miastach renomowane kluby, jak białostockie Metro, odczuwają odpływ młodej inteligencji zagranicę. Dobrze prosperują takie miejsca jak lubelska Czekolada, która oferuje wysoki standard, ale i muzykę środka.

Boom muzyki klubowej trwał tylko kilka lat. Warszawską Piekarnię jako pierwszą odwiedzały światowe gwiazdy. Przed drzwiami ustawiały się kolejki mimo płatnego wstępu i surowej selekcji. Aura elitarności, którą później zaczęły otaczać się także inne miejsca, zamiast przyciągać, zniechęciła. Wielu klubowiczów wybrało gorsze imprezy z darmowym wstępem. Z czasem, mimo tanich biletów, trudno było o publiczność na występie cenionego zagranicznego didżeja.

Muzyka klubowa nie ma racji bytu bez tradycji clubbingu, czyli odbiorców, którzy regularnie odwiedzają taneczne parkiety w poszukiwaniu ciekawych gatunków i cenionych didżejów. A Polacy nadal wolą spędzać noc w jednym miejscu, zainteresowani głównie tym, żeby się napić i pobawić. Simon, menedżer artystyczny Piekarni, mówi: -Młodzi ludzie nie potrafią odróżnić porządnego klubu od dyskoteki, nie znają nawet nazw gatunków muzycznych. Nikt ich nie edukował, nie mieli skąd czerpać wzorców.

O kształtowanie gustów powinni dbać menedżerowie programowi, odpowiedzialni za ofertę muzyczną klubów. Jednak u nas ta profesja właściwie nie funkcjonuje. -Kluby są źle zarządzane. Dla właścicieli liczą się wysoki utarg z baru i tłum na parkiecie - ocenia Simon. - A klub musi zaskakiwać. Powinien być miejscem inspirujących zdarzeń, w którym można coś przeżyć, poznać ludzi. To wymaga inwestycji w dobrych didżejów, scenografię.

Takie tętniące miejsca można w Polsce policzyć na palcach jednej ręki. I dlatego w powszechnym odbiorze muzyka klubowa wciąż się kojarzy z potańcówką do topornych rytmów.



PAULINA WILK
RZECZPOSPOLITA[10.02.07]


Smutne, ale prawdziwe.


Post został pochwalony 0 razy
Sob 10:40, 24 Lut 2007 Zobacz profil autora
tech_kot
Moderator



Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 916
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
On-Off zamiknęli???????????????????? ehhh nc Smutny

dokładnie - smutne, ale prawdziwe...

"Zwyciężyło jednak brzmienie schlebiające szerokiej publiczności, darmowe imprezy i tani didżeje bez doświadczenia"

czyli albo komercha albo ostre napier***anie...

A buuu Smutny


Post został pochwalony 0 razy
Sob 13:25, 24 Lut 2007 Zobacz profil autora
Dudkiens




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zawiercie-Stolica

Post
I tak to sobie wszystko niestety wygląda...ja słucham muzyki klubowej od paru lat...a tak na prawdę dopiero po tych kilku latach zacząłem czytać coś niecoś o rodzajach muzyki która rusza moje wnętrze...i heh... nadal za przeproszeniem gówno wiem...trza się edukować...ale u nas podstawa to komercjalna muzyka.

Wstyd przyznać ale gdyby nie to forum to w ogóle nie wiedziałbym że istnieje taki ktoś jak Jacek Sienkiewicz. Chyba człowiek często gęsto słucha różną muzę...nie wiedząc w ogóle czego słucha...jaki to rodzaj itp. ...z jednej strony...a bo po co...ale z drugiej przydałoby się coś niecoś wiedzieć o tym co nas interesuje.


Post został pochwalony 0 razy
Sob 15:54, 24 Lut 2007 Zobacz profil autora
KRS aka Łowca antylop




Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 889
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zawiercie

Post
Dudkiens napisał:


Wstyd przyznać ale gdyby nie to forum to w ogóle nie wiedziałbym że istnieje taki ktoś jak Jacek Sienkiewicz.



Za karę odmówisz 7 razy: I Love Techno przed snem Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Sob 15:59, 24 Lut 2007 Zobacz profil autora
Dudkiens




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zawiercie-Stolica

Post
KRS napisał:
Dudkiens napisał:


Wstyd przyznać ale gdyby nie to forum to w ogóle nie wiedziałbym że istnieje taki ktoś jak Jacek Sienkiewicz.



Za karę odmówisz 7 razy: I Love Techno przed snem Wesoly


Dobrze Wesoly ...i odprawię sobie jeszcze zdrowaśki...hmmm...technaśki Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Sob 16:11, 24 Lut 2007 Zobacz profil autora
INFORMATOR
Gość






Post
ooooo o to mnie siem podoba Jezyk religia i praca technika 2w1 Łosz and go...

nie wiem jak jest u was ale u mnie centralnie z ekipy 30 osób zktórymi rozkrecalismy balangi została nas raptem czwórka ja mój barat i dwójka która pachneła sobie bobasa reszta zdesantowała sie na zachód siedza w irlandi angli i szkocji jedyne co nam pozostało to wspominac jak to pieknie było Wesoly
Sob 16:35, 24 Lut 2007
KRS aka Łowca antylop




Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 889
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zawiercie

Post
Cytat:
I dlatego w powszechnym odbiorze muzyka klubowa wciąż się kojarzy z potańcówką do topornych rytmów.



Mnie w klasie uważają za kolesia, który wpieprza 20 dropsów na imprezie, uwielbia DJ Hejzela i tańczy
w białych rękawiczkach, ale fuck it. Jesteśmy Freakami i mam w odbytnicy co o mnie myślą kolesie w koszulka Iron Maiden Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Sob 16:51, 24 Lut 2007 Zobacz profil autora
tech_kot
Moderator



Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 916
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Post
Cytat:
I dlatego w powszechnym odbiorze muzyka klubowa wciąż się kojarzy z potańcówką do topornych rytmów.


hmmm... ja mam coraz większą awersję do okreslenia 'muzyka klubowa'

zdecydowanie bardziej wolę inne jej nazwy Mruga

@Informator - racja, większość wyjeżdza, zakłada rodziny albo się zakochuje i muzyka juz nie jest taka fajna... ogrom przykładów takich jest........

każdy się starzeje - ale my będziemy wieczni Uwaga i wierni - mam nadzieję Mruga


Post został pochwalony 0 razy
Sob 17:24, 24 Lut 2007 Zobacz profil autora
Dudkiens




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zawiercie-Stolica

Post
Kiedyś się całymi watahami chodziło na imprezy...teraz jest kilka osób na krzyż...ale w sumie wiem jedno...mogę na imprezę techniczną iść sam...ale sam z niej wracał nie będę. Nawet w naszej Hav...idm na balety xD i wiem że na miejscu są osoby złaknione mocnej nuty... że tak powiem stali bywalcy z którymi dobrze się czuję na imprach i razem walczymy na arenie miażdżących dźwięków...do upadłego. Mogę się zestarzeć...ale i tak będę dalej walczył i nikt ani nic nie odbierze mi tego co daje mi ta muzyka Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Nie 13:58, 25 Lut 2007 Zobacz profil autora
Dudkiens




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zawiercie-Stolica

Post
I mam nadzieję że za kilka lat będę dalej trzymał się tego poglądu i że nie będą to słowa rzucone na wiatr...ale nie wydaje mi się...

Cholera...zapomniałem odmówić 7 razy: I Love Techno przed snem Wesoly ...no nic...dziś odmówię Wesoly ...i 10 technasiek xD


Post został pochwalony 0 razy
Nie 14:01, 25 Lut 2007 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Techniczne Zawiercie Strona Główna » Muzyka - ogólnie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin